- Szczegóły
- Opublikowano: 13 marzec 2009
W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. 10. marca odszedł ksiądz prałat Franciszek Juraszek.10 marca 2009 r. w wieku 79 lat, zmarł ks. prałat Franciszek Juraszek. Ksiądz prałat urodził się w Cięcinie 7 grudnia 1929 r. W Cięcinie uczęszczał do szkoły powszechnej, a następnie do Prywatnego Gimnazjum, które ukończył z tzw. „małą maturą”. Dalszą naukę kontynuował w Liceum Ogólnokształcącym im. M. Kopernika w Żywcu.
Ks. Franciszek od najmłodszych lat był związany z kościołem parafialnym. Do ukończenia szkoły średniej był bardzo gorliwym ministrantem. Po wojnie gdy wznowiło działalność Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej w Cięcinie, był jej aktywnym członkiem. W wyniku tak przeżytych dziecięcych i młodzieńczych lat, zrodziło się powołanie kapłańskie. Po ukończeniu liceum, podjął studia w Krakowskim Seminarium Duchownym, które kończył w 1954 r.
W dniu 27 czerwca 1954 r. otrzymał święcenia kapłańskie z rąk bpa Franciszka Jopa sufragana kapitulnego, który zarządzał archidiecezją krakowską w zastępstwie więzionego arcybiskupa Eugeniusza Baziaka. Na pierwszą kapłańską posługę został skierowany do parafii w Nowej Górze. Następnie były parafie w Pleszowie, parafia Św. Szczepana w Krakowie i przez 9 lat parafia Mariacka w Krakowie. W tej głównej, miejskiej parafii Krakowa, przez długi czas zastępował chorego wówczas proboszcza, przejmując główne jego obowiązki. 20 stycznia 1976 r. metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła skierował ks. Franciszka do prowadzenia Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu. Kard. Karol Wojtyła, kiedy powierzał obowiązki proboszcza w Nowym Targu, powiedział: „Pamiętaj, że cokolwiek będzie się działo w Nowym Targu, będzie to oddziaływało na całe Podhale, ale czego nie będzie w Nowym Targu, nie będzie i na Podhalu”. Te słowa wziął sobie głęboko do serca jako proboszcz wielkiej nowotarskiej parafii i później jako długoletni dziekan dekanatu nowotarskiego.
Już niedługo, bo za trzy lata stanęło przed ks. Franciszkiem szczególne zadanie, była to organizacja spotkania z Ojcem Świętym Janem Pawłem II, który w czasie I pielgrzymki do Ojczyzny, w dniu 8 czerwca 1979 r. był w Nowym Targu. W ówczesnym czasie, było to ogromne wyzwanie, wymagało nie tylko uruchomienia całej organizacyjnej machiny, ale i wiele dyplomacji. I w najmniejszym stopniu był to problem materialny, bo znając hojność górali, można go było bez trudu pokonać. Najtrudniej było z władzami, które za wszelką cenę dążyły do minimalizowania znaczenia pielgrzymki Ojca Świętego i robiły wszystko żeby przeszkodzić organizatorom pielgrzymki, a szczególnie im zależało na aby ich skompromitować. Drugą troską ks. Franciszka była obawa jaka będzie frekwencja, bo przecież robiono wszystko aby przeszkodzić w przybyciu wiernych do Nowego Targu i obawa, czy nie będzie jakichś prowokacji, bo przy niezbyt wielkim przywiązaniu górali do dyscypliny, taka możliwość była bardzo realna. Z zadania wywiązał się wspaniale. Liczni zagraniczni goście zobaczyli prawie milionową rzeszę ludu kochającego Ojca Świętego, rozmodlonego i radosnego. Nagrodą były słowa skierowane do Ciebie przez Ojca Świętego w obecności władz i gości: „ty jesteś prawdziwym gazdą Podhala”.
Ledwie Ojciec Święty odjechał, jeszcze na drogach i ścieżkach z Nowego Targu, szły tłumy pielgrzymów, ks. proboszcza Franciszka spotkał bolesny cios. Oto na płytę nowotarskiego lotniska, gdzie odbywało się spotkanie z Ojcem Świętym, wjechały spychacze i zaczęły w bezwzględny sposób niszczyć niepowtarzalnie piękny ołtarz-kaplicę. Ks. Franciszek z parafianami zaczął ratować resztki tego ołtarza. Z pozostałych fragmentów przeniesionych do kościoła parafialnego zostało urządzone coś w rodzaju muzeum w pierwszą rocznicę wyboru Ojca Świętego. Jest to pierwsze muzeum w Polsce poświęcone pamięci pobytu Ojca Świętego w kraju ojczystym.
Trwała dalsza wytężona praca, szczególnie przy budowie nowych świątyń organizowaniu nowych parafii. Gdy przyszedł do Nowego Targu, były tam dwie parafie. Dzisiaj jest ich sześć. Ksiądz prałat był zasłużonym dla Nowego Targu wychowawcą i przyjacielem kilku pokoleń nowotarżan. Ks. Juraszek pełnił posługę duszpasterza „Solidarności”. Miał duże zasługi w integrowaniu różnych środowisk, cieszył się wielkim autorytetem. Mocno wspierał działalność Klubu Inteligencji Katolickiej, miał wielu przyjaciół w kręgach nauczycielskich.
Wiele lat gorliwej służby Bogu i Kościołowi, wiele obowiązków. Nigdy jednak nie zapominał o swojej rodzinnej parafii. Odwiedzał nas. Cieszył się tą nowobudowaną wybudowaną świątynią. Gdy już zakończył swoją pracę w Nowym Targu i osiadł w Cięcinie, na ile starczało mu sił, stawał przy ołtarzu aby odprawiać Msze św. posługiwał nam w konfesjonale jako spowiednik.
Pogrzeb ks. prałata miał dwa etapy. W naszym kościele parafialnym pw. Przemienienia Pańskiego, do którego została przeniesiona trumna z ciałem zmarłego, w czwartek o godz. 10 -tej została odprawiona koncelebrowana, z udziałem wielu kapłanów Msza św., której przewodniczył ks. bp Jan Your browser may not support display of this image.Zając, kustosz Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach. Homilię wygłosił ks. mgr Henryk Paśko, proboszcz parafii Św. Jadwigi Królowej z Nowego Targu Bory, który swego czasu był wikarym w parafii ks. Franciszka. W imieniu cięcińskich parafian, ks. prałata pożegnał p. Stanisław Ficoń. Po ceremonii pogrzebowej w naszej parafii, ciało ś.p. ks. Franciszka zostało przewiezione do Nowego Targu, do parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa, gdzie ks. Franciszek był od 1976 do 2001 r. a więc przez 25 proboszczem. Uroczystości pogrzebowe w Nowym Targu rozpoczęły się o godz. 15-tej. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz wraz z kard. Franciszkiem Macharskim i bpem Tadeuszem Pieronkiem. Hierarchom towarzyszyło ponad 100 duchownych w randze proboszczów, wikarych, którzy kiedyś pracowali w nowotarskiej parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, lub z niej pochodzą.
W uroczystościach pogrzebowych wzięły udział tłumy mieszkańców Nowego Targu, obecni byli również przedstawiciele samorządów z całego Podhala, parlamentarzyści z regionu, delegacje z pocztami sztandarowymi z wielu organizacji i szkół. Liturgię zaś uświetnił chór parafialny i orkiestra. Podczas Eucharystii trumny strzegli górale ubrani w stroje regionalne i żołnierze z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. Zaś przed ołtarzem był ustawiony obraz z namalowaną postacią księdza prałata Franciszka Juraszka.
W słowie wstępnym kard. Stanisław Dziwisz powiedział: „Współtworzyłeś przez kilkadziesiąt lat kościół krakowski, pełniłeś wiele ważnych funkcji, ale nade wszystko byłeś kapłanem, który służył ludziom. Bo byłeś zawsze otwarty na potrzeby wiernych. Takim cię wszyscy zapamiętaliśmy”. Homilię wygłosił ks. Bronisław Fidelus, proboszcz parafii mariackiej w Krakowie. Przypomniał on życiorys ks. prałata. O zasługach ks. prałata Franciszka dla Nowego Targu mówił burmistrz Marek Fryźlewicz. W imieniu rodziny zmarłego mówił kleryk Bartłomiej Dziedzic. Po uroczystościach w kościele, ciało zamarłego zostało odprowadzone na cmentarz, gdzie spocznie wśród swoich parafian.
My cięcińscy parafianie będziemy o swoim zacnym rodaku pamiętać. Dziękujemy Bogu za jego kapłaństwo. Za to, że spośród nas powołał tak znakomitego pracownika do swojej winnicy.
Ks. Franciszek od najmłodszych lat był związany z kościołem parafialnym. Do ukończenia szkoły średniej był bardzo gorliwym ministrantem. Po wojnie gdy wznowiło działalność Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej w Cięcinie, był jej aktywnym członkiem. W wyniku tak przeżytych dziecięcych i młodzieńczych lat, zrodziło się powołanie kapłańskie. Po ukończeniu liceum, podjął studia w Krakowskim Seminarium Duchownym, które kończył w 1954 r.
W dniu 27 czerwca 1954 r. otrzymał święcenia kapłańskie z rąk bpa Franciszka Jopa sufragana kapitulnego, który zarządzał archidiecezją krakowską w zastępstwie więzionego arcybiskupa Eugeniusza Baziaka. Na pierwszą kapłańską posługę został skierowany do parafii w Nowej Górze. Następnie były parafie w Pleszowie, parafia Św. Szczepana w Krakowie i przez 9 lat parafia Mariacka w Krakowie. W tej głównej, miejskiej parafii Krakowa, przez długi czas zastępował chorego wówczas proboszcza, przejmując główne jego obowiązki. 20 stycznia 1976 r. metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła skierował ks. Franciszka do prowadzenia Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu. Kard. Karol Wojtyła, kiedy powierzał obowiązki proboszcza w Nowym Targu, powiedział: „Pamiętaj, że cokolwiek będzie się działo w Nowym Targu, będzie to oddziaływało na całe Podhale, ale czego nie będzie w Nowym Targu, nie będzie i na Podhalu”. Te słowa wziął sobie głęboko do serca jako proboszcz wielkiej nowotarskiej parafii i później jako długoletni dziekan dekanatu nowotarskiego.
Już niedługo, bo za trzy lata stanęło przed ks. Franciszkiem szczególne zadanie, była to organizacja spotkania z Ojcem Świętym Janem Pawłem II, który w czasie I pielgrzymki do Ojczyzny, w dniu 8 czerwca 1979 r. był w Nowym Targu. W ówczesnym czasie, było to ogromne wyzwanie, wymagało nie tylko uruchomienia całej organizacyjnej machiny, ale i wiele dyplomacji. I w najmniejszym stopniu był to problem materialny, bo znając hojność górali, można go było bez trudu pokonać. Najtrudniej było z władzami, które za wszelką cenę dążyły do minimalizowania znaczenia pielgrzymki Ojca Świętego i robiły wszystko żeby przeszkodzić organizatorom pielgrzymki, a szczególnie im zależało na aby ich skompromitować. Drugą troską ks. Franciszka była obawa jaka będzie frekwencja, bo przecież robiono wszystko aby przeszkodzić w przybyciu wiernych do Nowego Targu i obawa, czy nie będzie jakichś prowokacji, bo przy niezbyt wielkim przywiązaniu górali do dyscypliny, taka możliwość była bardzo realna. Z zadania wywiązał się wspaniale. Liczni zagraniczni goście zobaczyli prawie milionową rzeszę ludu kochającego Ojca Świętego, rozmodlonego i radosnego. Nagrodą były słowa skierowane do Ciebie przez Ojca Świętego w obecności władz i gości: „ty jesteś prawdziwym gazdą Podhala”.
Ledwie Ojciec Święty odjechał, jeszcze na drogach i ścieżkach z Nowego Targu, szły tłumy pielgrzymów, ks. proboszcza Franciszka spotkał bolesny cios. Oto na płytę nowotarskiego lotniska, gdzie odbywało się spotkanie z Ojcem Świętym, wjechały spychacze i zaczęły w bezwzględny sposób niszczyć niepowtarzalnie piękny ołtarz-kaplicę. Ks. Franciszek z parafianami zaczął ratować resztki tego ołtarza. Z pozostałych fragmentów przeniesionych do kościoła parafialnego zostało urządzone coś w rodzaju muzeum w pierwszą rocznicę wyboru Ojca Świętego. Jest to pierwsze muzeum w Polsce poświęcone pamięci pobytu Ojca Świętego w kraju ojczystym.
Trwała dalsza wytężona praca, szczególnie przy budowie nowych świątyń organizowaniu nowych parafii. Gdy przyszedł do Nowego Targu, były tam dwie parafie. Dzisiaj jest ich sześć. Ksiądz prałat był zasłużonym dla Nowego Targu wychowawcą i przyjacielem kilku pokoleń nowotarżan. Ks. Juraszek pełnił posługę duszpasterza „Solidarności”. Miał duże zasługi w integrowaniu różnych środowisk, cieszył się wielkim autorytetem. Mocno wspierał działalność Klubu Inteligencji Katolickiej, miał wielu przyjaciół w kręgach nauczycielskich.
Wiele lat gorliwej służby Bogu i Kościołowi, wiele obowiązków. Nigdy jednak nie zapominał o swojej rodzinnej parafii. Odwiedzał nas. Cieszył się tą nowobudowaną wybudowaną świątynią. Gdy już zakończył swoją pracę w Nowym Targu i osiadł w Cięcinie, na ile starczało mu sił, stawał przy ołtarzu aby odprawiać Msze św. posługiwał nam w konfesjonale jako spowiednik.
Pogrzeb ks. prałata miał dwa etapy. W naszym kościele parafialnym pw. Przemienienia Pańskiego, do którego została przeniesiona trumna z ciałem zmarłego, w czwartek o godz. 10 -tej została odprawiona koncelebrowana, z udziałem wielu kapłanów Msza św., której przewodniczył ks. bp Jan Your browser may not support display of this image.Zając, kustosz Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach. Homilię wygłosił ks. mgr Henryk Paśko, proboszcz parafii Św. Jadwigi Królowej z Nowego Targu Bory, który swego czasu był wikarym w parafii ks. Franciszka. W imieniu cięcińskich parafian, ks. prałata pożegnał p. Stanisław Ficoń. Po ceremonii pogrzebowej w naszej parafii, ciało ś.p. ks. Franciszka zostało przewiezione do Nowego Targu, do parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa, gdzie ks. Franciszek był od 1976 do 2001 r. a więc przez 25 proboszczem. Uroczystości pogrzebowe w Nowym Targu rozpoczęły się o godz. 15-tej. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz wraz z kard. Franciszkiem Macharskim i bpem Tadeuszem Pieronkiem. Hierarchom towarzyszyło ponad 100 duchownych w randze proboszczów, wikarych, którzy kiedyś pracowali w nowotarskiej parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, lub z niej pochodzą.
W uroczystościach pogrzebowych wzięły udział tłumy mieszkańców Nowego Targu, obecni byli również przedstawiciele samorządów z całego Podhala, parlamentarzyści z regionu, delegacje z pocztami sztandarowymi z wielu organizacji i szkół. Liturgię zaś uświetnił chór parafialny i orkiestra. Podczas Eucharystii trumny strzegli górale ubrani w stroje regionalne i żołnierze z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. Zaś przed ołtarzem był ustawiony obraz z namalowaną postacią księdza prałata Franciszka Juraszka.
W słowie wstępnym kard. Stanisław Dziwisz powiedział: „Współtworzyłeś przez kilkadziesiąt lat kościół krakowski, pełniłeś wiele ważnych funkcji, ale nade wszystko byłeś kapłanem, który służył ludziom. Bo byłeś zawsze otwarty na potrzeby wiernych. Takim cię wszyscy zapamiętaliśmy”. Homilię wygłosił ks. Bronisław Fidelus, proboszcz parafii mariackiej w Krakowie. Przypomniał on życiorys ks. prałata. O zasługach ks. prałata Franciszka dla Nowego Targu mówił burmistrz Marek Fryźlewicz. W imieniu rodziny zmarłego mówił kleryk Bartłomiej Dziedzic. Po uroczystościach w kościele, ciało zamarłego zostało odprowadzone na cmentarz, gdzie spocznie wśród swoich parafian.
My cięcińscy parafianie będziemy o swoim zacnym rodaku pamiętać. Dziękujemy Bogu za jego kapłaństwo. Za to, że spośród nas powołał tak znakomitego pracownika do swojej winnicy.
„Szczęśliwi są ci, którzy chodzą prostą drogą
i postępują według prawa Pańskiego.
Szczęśliwi są ci, którzy strzegą Jego świadectw
i szukają Go całym sercem.”
Ps. 119
i postępują według prawa Pańskiego.
Szczęśliwi są ci, którzy strzegą Jego świadectw
i szukają Go całym sercem.”
Ps. 119
Stanisław Ficoń














Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.