- Szczegóły
- Opublikowano: 12 grudzień 2009
Mimo, że do rozegrania pozostał jeden mecz - najważniejsze rozstrzygnięcia fazy zasadniczej już za nami.
Ten tydzień przyniosł aż cztery rozstrzygnięcia w Cięcińskiej Amatorskiej Lidze Siatkówki. We środę - o czym informowaliśmy już na portalu i ligowych stronach - Jesień Węgierska Górka pokonała Alaskę Żabnicę 3:1(25-14, 25-16, 23-25, 25-17).
W piątek rozegrano trzy spotkania. Powiedzieć należy, iż był to naprawdę solidny i wyczerpujący (szczególnie dla sędzin - p. Aleksandry Wolnej i Kamili Pawlus) siatkarski wieczór. Rozpoczął się on o 18:00, a zakończył niedługo przed 23. Wszystkiem "winni" siatkarze grupy A, którzy zafundowali kibicom pieciosetowe widowiska.
Łyse Konie - pewne awansu do Wielkiego Finału - przystąpiły to meczu ze Stolar - Hutem... mocno rozluźnione. Chyba nieco za bardzo. Mający wciąż teoretyczne szanse na awans Stolarze wysoko wygrali pierwszego seta. Druga partia należała już do Koni. W trzecim secie znów poderwali się zawodnicy z Rajczy wygrywając go do 19 - świetnie grał ich rozgrywający - zawodnik, który wg obserwatorów jest w tym momencie jednym z najlepszych ligowych "reżyserów gry". Dawno już żadne spotkanie nie wzbudziło takich emocji jak 5. set opisywanego meczu. Stolar - Hut, któremu od dawna już sprzyjała miejscowa widownia o mały włos ograłby niepokonanych liderów. Zabrakło troszkę spokoju i wykończenia kilku ataków w kluczowej fazie meczu.Konie zwyciężyły ostatecznie do 15, a w całym meczu 3:2.
Wynik 3:2 w pierwszym spotkaniu był dobrą wiadomością dla siatkarzy Air - Teamu - oznaczał on zapewnienie awansu do wielkiego finału właśnie siatkarzy z Wieprza. Ich spotkanie z *Potok*Teamem* miało jedynie charakter prestiżowy - gdyż wynik nie miał już żadnego wpływu na ligową tabelę. Mimo braku stawki siatkarze stworzyli niezłe widowisko. Grający z meczu na mecz solidniej i lepiej Potok był bliski sprawienia niespodzianki. Mecz rozstrzygnął się dopiero po tie - break'u, w którym Latający byli lepsi (15:11). Zawodnicy z Wieprza występowali bez jednego ze swoich liderów - rozgrywającego Krzysztofa Waliczka - który z nogą w gipsie obserwował mecz z trybun. Życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia!!!
Spotkanie wieczoru miało rozpocząć się o 21. Z uwagi na tie - break'i w dwóch pierwszych potyczkach - mecz rozpoczął się z kilkudziesięcio minutowym opóźnieniem. Szanse na awans mieli zarówno zawodnicy Spartan jak i Trzyzero. Co prawda druga drużyna rozegrała o jeden mecz mniej - jednak przy zwycięstwie 3:0 lub 3:1 bezpośrednio do finałów awansować mieli Spartanie. I - jak się okazało - zadanie wykonali w 100%. Siatkarze z Ciśca i Milówki zagrali bardzo dobry mecz, a o ich grze można wypowiadać się niemal w samych superlatywach. Znakomicie przygotowani na ten mecz Zieloni odprawili z kwitkiem Trzyzero ogrywając ich adekwatnie do nazwy - stosunkiem setów 3:0. Zabójcza dla siatkarzy z Cięciny okazała się kapitalna zagrywka w wykonaniu dwóch zawodników rywali i silne ataki z obu skrzydeł i środka. Z drugiej strony - siatkarze Trzyzero nie zagrali dobrego spotkania i byli mocno stremowani. Stanowili tło dla grających najlepszy mecz w sezonie rywali.Po tym zwycęstwie Spartanie są w finale - i trzeba powiedzieć, że zasłużyli sobie na to w pełni - z pewnością po tym co pokazali mają realne szanse na pokonanie Łysych Koni, z którymi będą rywalizować w półfinale play - off. Będzie bardzo ciekawie! Poniżej pierwsza zapowiedź pierwszych finałów ALS.
W wielkim finale - Cięcina Vollyeball Cup zagrają:
play off:
Łyse Konie - Spartanie
Jesień Węgierska Górka - Air Team Wieprz
play down:
Stolar - Hut - Alaska Żabnica
Trzyzero Cięcina - *Potok*Team*
Festiwal siatkówki Cięcina Vollyeball Cup odbędzie się w styczniu 2010 roku. Dniem zawodów będzie sobota. Już wkrótce dokładne informacje na naszych stronach.
Poniżej fotorelacja z meczu *Putok*Team* - Air Team i Spartanie - Trzyzero.
Wyniki i tabele
Galeria ALS
Sponsorzy ALS














Czytaj więcej...