<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title>Przyseł Adwynt</title>
		<description>Skomentuj Przyseł Adwynt</description>
		<link>http://w.ciecina.eu/gwara/965-przysel-adwynt</link>
		<lastBuildDate>Fri, 17 Apr 2026 10:25:33 +0000</lastBuildDate>
		<generator>JComments</generator>
		<atom:link href="http://w.ciecina.eu/component/jcomments/feed/com_content/965" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<item>
			<title>do Yeti.</title>
			<link>http://w.ciecina.eu/gwara/965-przysel-adwynt#comment-3815</link>
			<description><![CDATA[Kolego Yeti ja osobiście to co pisze nie bierze się z mądrych książek i z opisów etnograficznych . Nie próbuje spisywać dat z książek i opisów . Opisuje to co pamięta moja babcia a co jej powiedzieli jej rodzice a im jeszcze starsi . Rozmawialiśmy kiedyś na ten temat z panią etnograf i nawet ona powiedziała że zbiory etnograficzne to zbieranina z różnych stron i zwyczaje są tam bardzo różne. Nie wszyscy górale robili w hamrach nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. W mojej rodzinie przywiązuje się mocno wagę do tradycji i do jej przekazywania. Znam nazwiska swoich przodków od 1745 roku . Wiem kim byli i czym mniej wiecej się zajmowali. Piszesz o roratach a ja ci powiem że ludzie z naszych terenów nie często odwiedzali kościół ze względu na odległość . To samo tyczy się innych przysiółków po całych Beskidach. Chodzili na większe uroczystości jak pasterki ,zmartwychwstan ia i niektóre tylko niedziele. Dużo mówisz ale większość twojej wiedzy czerpiesz z książek. Ja sam czytam różne książki o tematyce folkloru i tradycji góralskich ale swoje zwyczaje które przekazali mi przodkowie uważam za te które będę przekazywał dalej . To co pisze ja bierze się z serca i z umiłowania tradycji. moja wiedza opiera się na przekazach rdzennych mieszkańców a nie na zbiorach etnograficznych zebranych na terenie całych Beskidów i wrzucenia do jednego worka. Pozdrawiam!!]]></description>
			<dc:creator>Mariusz Kąkol-Harnaś</dc:creator>
			<pubDate>Fri, 10 Dec 2010 20:04:24 +0000</pubDate>
			<guid>http://w.ciecina.eu/gwara/965-przysel-adwynt#comment-3815</guid>
		</item>
		<item>
			<title>adwent</title>
			<link>http://w.ciecina.eu/gwara/965-przysel-adwynt#comment-3814</link>
			<description><![CDATA[Nie dopatrzyłem się w artykule Harnasia nic co by zasługiwało na krytykę.Artykuł jest dobrze napisany. Jeśli kogoś interesuje bardziej temat adwentu to odsyłam do http://www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=ed200049&nr=36]]></description>
			<dc:creator>ziom.</dc:creator>
			<pubDate>Fri, 10 Dec 2010 18:41:12 +0000</pubDate>
			<guid>http://w.ciecina.eu/gwara/965-przysel-adwynt#comment-3814</guid>
		</item>
		<item>
			<title>Adwent to Wielki Post</title>
			<link>http://w.ciecina.eu/gwara/965-przysel-adwynt#comment-3813</link>
			<description><![CDATA[Miałem nie wyrażać się, ani poprawiać Twojej "absolutnej" wiedzy we wszech tematach związanych z folklorem. Uznając Twoją twórczość z szacunkiem - ?artysta? ma prawo do wszystkiego, a słuchacze maja prawo do opinii. Napiszę tak: 1. Ewidentnie pomyliłeś święta Adwent z Wielkim Postem. Gdyby tak było jak piszesz to 6 tygodni postu w Adwencie i 6 tygodni postu w Wielkim Poście dawałoby 12 tygodni umartwiania się czyli około ćwierć roku. Czyli karczmy ćwierć roku świeciły pustkami. Bez komentarza. 2. W Adwencie jest tak zwany okres radosny od 16 grudnia. Zobacz jak to odbywa się w kościele. Jest to czas zapowiedzi przyjścia Zbawiciela. Radosny czas oczekiwania przygotowania do świąt. W każdej chałpie był to piękny radosny okres czekania na święta, przygotowania jedzenia, w późniejszym okresie historycznym choinki i prezentów. O jakiej Ty piszesz żałobie. Nawet Kapłan w koście zakłada inne szaty liturgiczne. 3. Z tym nieróbstwem górali w okresie adwentu: "Nimieli nic bardzo innego do roboty bo do karcmy nie śli..." też trochę przesadziłeś. W zależności od okresu historycznego wykonywali różne prace. Przed powstaniem folwarków kłusowali, robili w lesie, tkali, bo w każdej chałpie było krosno i wynajmowali się u gospodarzy. W okresie folwarków robili na folwarkach roboty pozostawione z lata i jesieni. Ciesali gonty jako spłatę należności i podatków, musieli pomagać w pracach leśnych i gospodarskich jak wywożenie gnoja. Bo robili to zimą saniami. W okresie fabryk to jest od 1800 roku większość naszych górali była na wypale przy mielerzach. ?cało Babio i baranio była w dymie od wypału??. Ludzie robili 11 ? 12 godzin dziennie wożąc rude , piasek, drewno i węgiel drzewny i to cały rok. Bo fabryki i hamry, a było ich ok. 10 w okolicy musiały pracować. Początkiem lat 1900 jest zawierucha wojenna na świecie, głód i fala emigracji do Ameryki. Gdzie tu sielanka adwentowa. 4. Kiedyś prowadziliśmy dyskusje nad zachowaniem zwyczajów naszych dziadków. Zapomniałeś o RORATACH, które były i nadal są codziennie. Jest to element adwentu od zarania. Zapomniałeś o świecach Adwentowych co się nosiło do kościoła i zapalało w domu. Zanikła już tradycja wieńca adwentowego. Może warto przy pomocy naszego plebana tę tradycję przywrócić. To jest tradycja warta zachowania. Jest z nami i trwa do dziś od początku istnienia Kościoła Św. Katarzyny. Każda polemika jest twórcza o przynajmniej poszerza poglądy na temat. Z pozdrowieniami YETI.]]></description>
			<dc:creator>YETI</dc:creator>
			<pubDate>Fri, 10 Dec 2010 17:42:19 +0000</pubDate>
			<guid>http://w.ciecina.eu/gwara/965-przysel-adwynt#comment-3813</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
